Sie
9
2012

Jak wycisnąć jak najwięcej z SEO nowego bloga?

Tuż po założeniu bloga większość bloggerów ma ambitne plany związane m.in. z systematyczną publikacją nowych wpisów. Nie da się jednak ukryć, że na częstotliwość pisania w znacznym stopniu wpływa ilość pojawiających się komentarzy świadcząca o zainteresowaniu danym tematem, a ta będzie tym większa, im większy ruch na stronie. Jeśli planujemy emitować na blogu reklamy, również w tym przypadku istotna przy zarobkach będzie zazwyczaj ilość wyświetleń. A ponieważ większość ruchu pochodzi z wyszukiwarek, w szczególności z Google, szkoda byłoby wystartować z blogiem bez przynajmniej podstawowych informacji na temat tego, jak go zoptymalizować.

Ustawienia WordPressa

Aby nasze działania nie poszły na marne, w ustawieniach prywatności (Ustawienia -> Prywatność) należy zaznaczyć „Pozwól wyszukiwarkom indeksować tę witrynę.” Możliwe, że opcja ta została wyłączona podczas instalacji WordPressa, a w takim przypadku strona nie zostanie w ogóle zaindeksowana.

Przemyślmy dobrze wygląd linków (Ustawienia -> Bezpośrednie linki). Domyślny format linków, np.:
http://www.lexy.com.pl/blog/?p=123
nie jest zbyt przyjazny dla wyszukiwarek, nie mówi też nic użytkownikom patrzącym w taki link. Najlepsza zarówno pod kątem SEO, jak i użytkownika, jest struktura linków, w których znajduje się nazwa (pełna lub skrócona) wpisu, np.
http://www.lexy.com.pl/blog/brandle-pl-kompleksowe-narzedzie.html
Jeszcze przed kliknięciem w taki link wiadomo, czego dotyczy podstrona.

Aby uzyskać taką strukturę linków, należy wybrać ostatnie pole i wpisać w nim /%postname%.html Można się również zastanowić nad wyświetlaniem nazwy kategorii w adresie do artykułu, jednak może to być problematyczne przy ewentualnej późniejszej zmianie nazwy kategorii lub całego drzewa kategorii, kiedy niezbędne będą przekierowania starej wersji adresów na nowe. Rozszerzenie .html jest w tym przypadku opcjonalne – ja osobiście preferuję stosowanie rozszerzeń na podstronach wpisów, ale ich brak na podstronach kategorii. Uważam, że rozwiązanie takie jest najbardziej zbliżone do struktury plików na dysku (brak rozszerzeń w folderach, rozszerzenia plików) i w związku z tym bardziej intuicyjne dla internautów.

Niezbędne wtyczki do WordPressa

Jedną z pierwszych wtyczek, które instaluję na swoich blogach, jest All in One SEO Pack. Wtyczka ta umożliwia ustawienie tytułu, opisu i słów kluczowych strony, a także schematów tytułów m.in. dla podstron takich jak strony statyczne, podstrony kategorii i wpisów, które można zmienić indywidualnie w wybranym poście. Oznacza to, że np. po ustawieniu domyślnego schematu tytułów wpisów na „%post_title%”, w tagu title wyświetli się tylko tytuł wpisu podany podczas jego publikacji, a więc w tym przypadku będzie to „Jak wycisnąć jak najwięcej z SEO nowego bloga?” Odpowiednie dostosowanie tytułów jest o tyle ważne, że jest to jeden z elementów na stronie, który w największym stopniu wpływa na jej pozycję na daną frazę.

Kolejny element, na który należy zwrócić uwagę przy zmianie ustawień wtyczki All in One SEO Pack, to ustawienia indeksacji. Blog na WordPressie składa się nie tylko z podstron kategorii, wpisów i podstron statycznych (np. oferta, kontakt), ale także z archiwum wpisów, profilów autorów i tagów. Jeśli temat SEO dotychczas był dla Ciebie obcy, proponuję na razie wyłączyć z indeksacji podstrony z archiwami autorów i tagami, ale indeksować podstrony kategorii. Wyszukiwarki, w szczególności Google, nie lubią kiedy w ich indeksie znajduje się wiele adresów wyświetlających tę samą zawartość (a tak się często dzieje w przypadku nieumiejętnego przypisywania tagów), a podstrony np. archiwum miesięcznego nie niosą za sobą zazwyczaj dodatkowych wartości SEO.

Kolejna ważna wtyczka to Google XML Sitemaps. Na bieżąco aktualizuje ona mapę strony, czyli spis wszystkich (lub tylko najważniejszych) podstron serwisu, ponadto poinformuje ona wyszukiwarki o każdym nowo opublikowanym poście, co przyspiesza jego indeksację. W praktyce wygląda to tak, że często nowy wpis pojawia się w Google dosłownie po kilku minutach od jego publikacji (można to sprawdzić komendą site:adres-strony.pl). Wspomnianymi 2 wtyczkami załatwiamy jednocześnie optymalizację bloga pod wyszukiwarki i szybką indeksację podstron.

Kilka wtyczek przyda się także do zachęcenia użytkowników do aktywności na stronie. Są to m.in. NoFollow Free, która usuwa atrybut nofollow (mówi on wyszukiwarkom, aby nie podążały za danym linkiem, a link taki nie wpływa na podwyższenie pozycji strony na podlinkowaną frazę) z linków dodanych przez komentującego. W ustawieniach można zaznaczyć, po napisaniu ilu postów atrybut ten jest usuwany i czy dotyczy to tylko linków profilowych, czy także tych dodanych w treści komentarza. Można zatem ustawić, aby atrybut nofollow był zdejmowany ze wszystkich linków użytkowników, którzy napisali co najmniej 5 komentarzy. Warto dodatkowo poinformować czytelników bloga o zainstalowaniu tej wtyczki i o warunkach zdejmowania nofollow, dzięki czemu będzie im zależało na osiągnięciu tej magicznej ;-) ilości komentarzy.

Wtyczka CommenLuv wyświetla pod treścią komentarza informację o artykule ostatnio napisanym przez osobę komentującą. Podczas dodawania komentarza wystarczy podać adres swojej strony, a następnie zaznaczyć z listy artykuł, który ma zostać podlinkowany. Tak wyeksponowane linki z pewnością przyniosą znacznie większą ilość kliknięć, niż w przypadku podlinkowania samego nicka lub imienia i nazwiska. Linki te mogą (ale nie muszą) wpływać na pozycję serwisu, tzn. mogą być one opatrzone wspomnianym już atrybutem nofollow.

Aby użytkownicy wracali do komentowanych przez siebie wpisów, należy zainstalować wtyczkę Subscribe To Comments. Umożliwia ona subskrybowanie wpisów komentowanych przez daną osobę, informując mailowo o kolejnych komentarzach. Administratorzy blogów mogą również przejrzeć statystyki, w których znajduje się informacja o ilości subskrybentów danego wpisu. Pozwala to na zorientowanie się w tematach, które najbardziej ich interesują.

SEO copywriting

Skoro blog jest już dobrze przygotowany do dalszych prac, czas rozpocząć pisanie. Jak już wspomniałam, ogromne znaczenie dla pozycjonowania ma tytuł strony, obok niego jest treść wpisu i użyte w nim słowa kluczowe. Zanim więc zaczniesz pisać zastanów się, po wpisaniu jakiej frazy Twój artykuł ma się wyświetlać na wysokich pozycjach.

W przypadku nowego bloga, nie powinieneś celować w zbyt ambitne słowa kluczowe. Co to oznacza w praktyce? Jest różnica pomiędzy chęcią zdobycia wysokich pozycji dla nowej strony na frazę „sprzedaż nieruchomości„, a „ile kosztuje wycena nieruchomości„. Bardzo często dłuższe frazy, w szczególności te pisane w formie pytania, nie są trudne do wypozycjonowania, a dzięki artykułom zoptymalizowanym pod kątem tych fraz, można szybko zdobyć ruch z Google.

W znalezieniu odpowiednich słów kluczowych pomoże Ci narzędzie propozycji słów kluczowych od Google. W polu „słowo lub wyrażenie” wpisz jakieś ogólne słowo kluczowe i ewentualnie jego odmiany, np.: „nieruchomości, nieruchomościami„. Następnie zaznacz „Wyświetl tylko propozycje ściśle powiązane z moimi wyszukiwanymi hasłami” aby propozycje były lepiej dopasowane do tych słów i rozwiń „Opcje zaawansowane i filtry„. W polu „Filtrowanie propozycji” zaznacz „Konkurencja„, a następnie wybierz „Niski„. Po lewej stronie wybierz jeszcze typy dopasowania ścisłe i do wyrażenia, a następnie przejrzyj otrzymaną listę proponowanych fraz, wybierając te składające się z co najmniej 2, a nawet 3 słów.

To są właśnie słowa kluczowe, pod kątem których w pierwszej kolejności powinieneś optymalizować wpisy na swoim blogu. Przygotuj sobie zatem listę chociaż kilku takich fraz, najważniejszą z nich zamieść w tytule wpisu, powtarzając ją chociaż raz w treści wpisu, w którym powinny się znaleźć także pozostałe ważne frazy. Mając tak zoptymalizowany artykuł, kontynuuj jego wzmacnianie pod kątem SEO przez zdobywanie do niego linków. Możesz zacząć od opisanego tu już sposobu, czyli od komentowania wpisów na blogach korzystających z wtyczki CommentLuv (ciekawa lista znajduje się na blogu techformator.pl).

Nie zapomnij na bieżąco sprawdzać, jak Twoje działania odbijają się na pozycji strony, korzystając np. z systemu do monitorowania pozycji SeoStation. Dzięki temu będziesz wiedział, jak szybko poszczególne działania wpływają na pozycję oraz jakiego typu frazy najłatwiej jest wypozycjonować niewielkim nakładem czasu i pracy. Z czasem, kiedy nabierzesz wprawy w pozycjonowaniu, coraz mniejszym problemem będzie dla Ciebie zdobycie wysokich pozycji dla trudniejszych fraz, które wygenerują znacznie większy ruch niż te, od których rozpoczniesz swoją przygodę z SEO.

Powiązane wpisy

O autorze: Marta Gryszko

Związana z branżą SEO od 2005 r. Autorka SEO bloga, współwłaścicielka systemu monitorującego pozycje w wyszukiwarkach SeoStation.pl i kompleksowych narzędzi dla agencji PR Brandle.pl.

Profil na Google+

12 komentarzy + Dodaj komentarz

  • Zamiast All In One SEO Pack proponowałbym WordPress SEO by Yoast.

  • Co warto dodać dla początkujących:

    – Cache to podstawa, szczególnie na shared hosting. Polecam wtyczkę Hyper Cache

    – Tak jak Bartek, częściej używam WordPress SEO by Yoast ze względu na większe możliwości

    – Warto dodać przyciski social aby budować zaufanie itp., tutaj polecam moją wtyczkę Simple Social Buttons

    – Odnośnie ustawień SEO: blokować archiwa, tagi, załączniki, strony autorów, chyba, że ktoś wie co i po co robi

    – Zainstalować statystyki, np. Google Analitics

    – Sprawdzić optymalizację szablonu i wpisów, np. za pomocą Seoptimer.com

  • „Zainstalować statystyki, np. Google Analitics”
    Jak mogłam o tym nie napisać? ;-)

    „Odnośnie ustawień SEO: blokować archiwa, tagi, załączniki, strony autorów, chyba, że ktoś wie co i po co robi”
    Dokładnie dlatego zaproponowałam blokadę tagów. Bardzo, ale to bardzo często widzę ich nagminne stosowanie i to zupełnie przemyślenia, czy jest sens je w ogóle tworzyć. Do tego dochodzi wyświetlanie na stronie głównej chmury tagów.

    Temat ten fajnie objaśnił Cezary Lech w artykule http://gadzinowski.pl/audyt-seo-gadzinowski-pl-optymalizacja-bloga-wordpress/ proponując wybór fraz składających się z 2-3 słów. Nie ma sensu zamieszczać w tagach najbardziej konkurencyjnych fraz albo tych zbyt szczegółowych, które np. znajdują się w treści wpisów i nie ma potrzeby optymalizować pod ich kątem podstron tagów. Nie jest to jednak uniwersalna rada, bo wszystko zalezy od konkretnej strony.

  • Zabrakło jeszcze małej wzmianki o Google Adwords, który bardzo ułatwia sprawę przy dobieraniu właściwych słów kluczowych :)

    Warto jeszcze dodać, że w pojedynczym wpisie słowa kluczowe nie powinny występować częściej niż 5% z całego tekstu, a je same zaznaczać, aby się wyróżniały (np. pogrubienie) tak jak w powyższym artykule :)

    Jeszcze oczywiście mnóstwo rzeczy na temat jak pisać, które warto poszukać w necie.\

    Pozdrawiam

  • No to ja (albo raczej mój blog) jestem żywym dowodem zaprzeczenia niemal wszystkiego.

    No bo tak:
    – nie mam żadnej wtyczki SEO
    – nie mam sitemapy
    – mam Archiwum
    – używam tagów
    – nie dbam o to czy coś ma mieć nofollow czy dofollow
    – nigdy nie sprawdzam słów kluczowych w narzędziach
    – pisząc skupiam się tylko na tym, żeby artykuł miał ręce i nogi i nie myślę o SEO

    A mimo to:
    – nowe artykuły są widoczne w google już po kilku godzinach
    – większość ruchu pochodzi z wyszukiwarek
    – ruch na blogu ciągle rośnie
    – liczba komentarzy też rośnie

    Jak to wytłumaczyć?

    Tak w ogóle, to Twój artykuł Marta bardzo mi się spodobał, bo jest taki właśnie jak ja lubię: dużo konkretów, z przykładami i kompleksowo potraktowany temat. Cieszę się, że tu napisałaś, dodałam sobie już Twój blog do mojego czytnika RSS.

  • Aga, przede wszystkim WordPress jest sam w sobie dobrze dostosowany do potrzeb SEO, stąd szybka indeksacja.

    „Jak to wytłumaczyć?”
    Widać prowadzisz dobrego bloga ;-) Co do ruchu to nawet jeśli już teraz większość prowadzi z Google to nie znaczy, że nie da się go znacząco poprawić. Proponuję pozmieniać nieco tytuły pod kątem SEO i sprawdzić, jak szybko będzie widać różnicę.

    • Dziękuję bardzo za odpowiedź. Zatem, siła w odpowiednich tytułach przede wszystkim. Pozdrawiam!

  • Czy WP 3.4.1 nie ma przypadkiem problemu z radzeniem sobie ze strukturą /%postname%.html ? Kiedyś też jechałem na takiej strukturze ale z tego co pamiętam przy ostatniej instalacji musiałem dorzucić dodatkową wtyczkę do rozszerzeń .html bo przy podaniu permalinku /%postname%.html obcinało końcówkę .html

  • Na swoim blogu mam taką strukturę i działa prawidłowo.

  • Bardzo fajny, przydatny artykuł :) Czytając różne blogi zauważyłam, że większość autorów stosuje odnośniki w postaci: coś tam znajdziesz TUTAJ i TUTAJ. Ponoć na pozycjonowanie wpisu lepiej wpływa odnośnik z jakimś konkretnym i więcej mówiącym tytułem, nawet jeśli będzie to nazwa witryny do której się odwołujemy. Ciekawa jestem czy jest to zauważalna różnica…

  • Bardzo przydatny artykuł. Trzeba dużo czytać i sprawdzać ustawienia…człowiek w końcu cały czas się uczy.

  • Ja też miałem już kilka podejść do rozwinięcia swojego bloga, ale zawsze kończyło się to tym, że odkładałem to na później i tak już sobie mój blog wisi w sieci z kilkoma wpisami i nie używany od miesięcy. Najtrudniej jest się zabrać do pisania :)

Uwaga, leci reklama:



Gdzie nas czytać?

Autorzy »
Komentujący »
#wpzlecenia »